Im dłużej żyję, tym większym fanem jestem przemyśleń. Nauczyłem się mniej pracować, a o wiele więcej myśleć. Im więcej myślę, tym częściej mam potrzebę robienia rzeczy inaczej niż zwykle, niż normalnie, niż uczyli mnie rodzice, niż robią wszyscy. Im częściej wybieram inną drogę, tym częściej odkrywam, że była to właściwa droga.
Aby rozwiązać problem mieszkaniowy swój i moich przyjaciół, założyłem firmę, która w ciągu dwudziestu lat stała się ikoną w kilku krajach Europy. Nie przyjąłem wtedy zwyczajowych procedur i szukałem innych, lepszych dróg. Nagrodą była dla mnie nieoceniony sukces.
Mam rodzinę większą niż większość Czechów potrafi pojąć. I nie mam na myśli tylko czwórki wspaniałych dzieci, którym staram się być równie wspaniałym ojcem. Duża rodzina oznacza wielkie szczęście w życiu, zdaję sobie z tego sprawę każdego dnia.